|
|
|
Dowcipy: Baba u lekarza
<<< |1| |2| |3| >>>
Przychodzi trup baby do lekarza i kładzie się na kozetce.
- Lekarz: Co się pani tak rozkłada?
- Baba: A co mam gnić w poczekalni?!
**************
Do lekarza przyszła staruszka.
Doktor zbadał ją, zlecił analizy krwi i inne badania, a po obejrzeniu wyników kazał jej się oszczędzać.
- Absolutnie nie może pani chodzić po schodach, bo to pani szkodzi.
Po roku ta sama staruszka przychodzi na kontrolę. Lekarz jest w szoku. Wyniki -rewelacja, serce jak dzwon.
- Ale ma pani kondycję! - mówi niezwykle zdumiony lekarz.
- Czy mogę znowu chodzić po schodach? -pyta babcia.
- No tak, nie widzę przeciwwskazań.
- Całe szczęście! - mówi z ulgą staruszka - To wchodzenie po rynnie na 4 piętro było czasami męczące...
**************
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, wszystko kojarzy mi się z seksem...
- A brom brała pani?
- A jeszcze żem nie brombrała dzisiaj...
**************
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują.
A lekarz:
- Następny proszę!
**************
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie mam włosów na piĄdzie!
Doktor ogląda i mówi:
- A ile razy pani dziennie to robi ?
- Nooooo, 5-6 razy
- Proszę pani ! Na autostradzie też trawa nie rośnie..
**************
Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz w smiech, baba go zdzieliła torbš, on przerażony dzwoni do kolegi z sali obok:
- Franek, zaraz do ciebie przyjdzie gruba baba, nie miej się z niej bo Ci przywali.
Po chwili do sali Franka wchodzi owa baba. Lekarz z trudem powstrzymuje się od miechu, wkońcu mówi:
- Co pani dolega?
- Mam za małe piersi.
Lekarz patrzy no i rzeczywiscie cycków prawie nie widać, po krótkich oględzinach mówi:
- Niech pani pociera 2 razy dziennie między piersiami papierem toaletowym.
- To pomoże? - pyta baba.
- Tak, dupie przecież pomogło! - odpowiedział lekarz.
**************
Przychodzi baba do lekarza psychiatry. Ten rozpoczyna badanie i pokazuje babie trójkąt.
- Z czym to się pani kojarzy?
- Z seksem - odpowiada baba.
- A to? - pyta lekarz pokazując koło.
- Z seksem.
- A to? - lekarz demonstruje kwadrat.
- Z seksem.
- Cierpi pani na obsesję seksualną - pada diagnoza.
- Ja?!! Przecież to pan mi te wszystkie świństwa pokazuje!
**************
Przychodzi gruba baba do lekarza
- Panie doktorze, łykam te tabletki, łykam, ale nie chudnę.
- To niemożliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie?
- Oczywiście. Jedną po każdym większym posiłku.
**************
W wiejskim ośrodku zdrowia:
- Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a maż to się w ogóle nie zastanowi...
- Niech pani kupi mężowi prezerwatywy.
Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza.
- Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży!
- A kupiła pani te prezerwatywy?
- Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach...
**************
Przychodzi baba do lekarza z nogą w gipsie:
- Czy ja mogłabym już zacząć chodzić po schodach, panie doktorze?
- A dawno pani nosi gips?
- Już trzeci miesiąc. Ale mieszkam na czwartym piętrze, doktorze. I znudzilo mi się, ciągłe włażenie po rynnie.
*********
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, za ile wyzdrowieję?
A lekarz na to:
- Za kilkanaście setek...
<<< |1| |2| |3| >>>
|
|
|
|